Anrika

środa, 6 grudnia 2017

Marzenia się spełnia! - Kampania Apart


Moi mili czytelnicy we wrześniu miałam ogromną przyjemność pracować nad świąteczną kampanią Apartu. Podczas sesji  do kampanii  pracowałam jako asystentka stylistki Agnieszki Ścibior. To był piękny czas, choć bardzo ciężko pracowity i to ciężko dosłownie....
A teraz opowiem Wam po koleji na czym polegała moja praca.
Na początku przez kilka dni musiałam jeździć po showrooma'ach i odbierać bardzo ciężkie paczki ubrań, które następnie musiałam rozpakowywać i rozwieszać w garderobie.

Dzień przed sesjami w garderobie odbył się przegląd zgromadzonych ubrań, na którym Agnieszka wybrała te ubrania, które pojadą z nami na sesje. Po przeglądzie trzeba było popakować ubrania w walizki i torby, tak by rano były gotowe do zabrania do auta.

Następnego dnia w sobotę o 8 rano punktualnie pojawiłam się w garderobie, aby wraz z Asią asystentką Agnieszki popakować ubrania do taxi i przewieźć do studia.
Podczas noszenia ogromnych ciężarów ubrań do taksówek,
nawet podjechała policja, która za złe parkowanie chciała wypisać mandat biednemu panu taksówkarzowi....Policjanci jak tylko zobaczyli jakie ciężary my dźwigamy od razu zrezygnowali z wystawiania mandatu i uciekli jakby bali się, że poprosimy ich o pomoc.

Gdy już dojechaliśmy do studia Pin-Up wypakowaliśmy wszystkie ubrania z taksówek i zanieśliśmy do garderoby w studiu, po czym musieliśmy wszystko rozpakować, rozwiesić kolorystycznie na wieszaki i wyprasować a także, podkleić wypożyczone buty.
Następnie ubierałam ambasadorki w wybrane przez Agnieszke ubrania i asystowałam na sesjach obserwując czy ubrania dobrze wyglądają przed obiektywem.

Pierwszego dnia sesje miała ambasadorka Katarzyna Sokołowska, która przyjechała na plan z walizką swojej kolekcji szpilek, które ja rozpakowałam.

Jadąc autobusem na drugi dzień sesji, pech chciał, że spisał mnie kanar bo rozmagnesowała mi się karta miejska i musiałam zapłacić 190zł kary.

Drugiego dnia sesje miała ambasadorka Kasia Smutniak, zaś trzeciego światowa top modelka Anja Rubik, która na sesje przybyła ze swoim pieskiem. Podczas sesji z Anją musiałam ganiać trzy godziny po sklepach w poszukiwaniu rajstop, które nawet nie zostały wykorzystane.

Sesje kampanii trwały trzy dni ciągiem, co dziennie spędzaliśmy po 12 godzin na planie zdjęciowym, z muzyką w tle Last Christmas.

Po sesjach musieliśmy po segregować ubrania, spakować i zanieść do taksówek, a nastepnie do garderoby.
Po godzinie 22 w redakcji pakowaliśmy ubrania z zagranicznych showroom'ów Diora, Chanela, aby rano kurier je odesłał.
Po sesjach przez dwa dni rozwoziłam ubrania do schowroom'ów.

Praca nad kampanią Apartu była bardzo ciężka i długotrwała, ale było to cenne doświadczenie.  Jestem wdzięczna za możliwość pracy z najlepszymi z branży modowej. Przy kampanii asystowałam najbardziej uznanej stylistce Agnieszce Ścibior, a ponadto pracowałam z najlepszym fotografem Marcinem Tyszką i wybitną kostiumograf Malwiną Wendzikowską no i z najważniejszymi muzami Apartu z reżyserką pokazów Katarzyną Sokołowską, z top modelkami Anją Rubik i Katarzyną Smutniak.  Zapamiętam ten czas na zawsze, i nie ukrywam że chętnie bym wróciła teraz do tych chwil. 

A poniżej efekty naszej wspólnej pracy i zdjęcia z zza kulis:














































Miłego oglądania i czytania
Anrika i szafa gra,

poniedziałek, 27 listopada 2017

Gość Specjalny ! Marika Kraujutowicz

Moi drodzy czytelnicy oto długo zapowiadana przeze mnie nowość na blogu. Postanowiłam raz w miesiącu zapraszać na mój blog gościa specjalnego do wspólnej sesji wraz z wywiadem.Do pierwszego posta z tego cyklu zaprosiłam prze zdolną i prześliczną wokalistkę Marikę.
Poniżej efekty naszej wspólnej pracy nad sesją i nasza rozmowa.
Piszcie, proszę w komentarzach czy podoba się ta oto nowość na blogu i kogo chcielibyście, abym zaprosiła do kolejnej sesji z wywiadem.





Marika Kraujutowicz wokalistka. Swoją pracę muzyczną zaczynała kilka lat temu w zespole poezji śpiewanej, a teraz wykonuję muzykę bardziej rozrywkową. Na koncie ma występy w telewizjach śniadaniowych, w Voice of Poland, ze Smolikiem i Kev Fox'em oraz z dr Albanem na Sylwestrze z Dwójką. Na scenie oprócz przygotowania wokalnego bardzo lubi eksperymentować z modą.Na scenie zobaczymy ją w sukienkach, kombinezonach i wysokich obcasach, zaś na co dzień ubiera się wygodnie i praktycznie dlatego tym bardziej lubi swoją pracę, że na scenie może zaszaleć z wyglądem a zdecydowana większość ubrań w jej szafie pochodzi z second-handów. Bo jak sama uważa ,, Tylko tam mogę znaleźć wyjątkowe kreacje i to za grosze."
















Kiedy narodziła się miłość do muzyki ?

Miłość do muzyki w sumie pojawiła się jako ostatnia, ale zawsze byłam artystyczną duszą. Najpierw malowałam, później tańczyłam, a teraz nie wyobrażam sobie życia bez śpiewania.
Gdybyś mogła zaprosić jedną znaną osobę do duetu muzycznego, to kto by to był?

Pierwsza do głowy przyszła mi Kasia Nosowska.

Dlaczego akurat Kasie Nosowską chciałabyś zaprosić?
Podziwiam ją od lat za jej twórczość, a do tego podobno jest bardzo dobrym człowiekiem,więc to byłby zaszczyt z nią współpracować i ją poznać.

Od czego zaczynasz swój dzień?
Od śniadanka z moim chłopakiem przez to, że moja praca jest głównie wieczorowa, to z rana mam dużo czasu na wolne śniadanko z kawką.
Jak opisałabyś swój styl?

Oj to trudne. Lubię się wyróżniać, staram się unikać koloru czarnego. Bardzo lubię kombinezony. Ale żeby jakoś określić mój styl, to ciężko. To jakaś mieszanka różnych stylów.
Twój must have?
Na co dzień lubię wygodę, ale do pracy wokalistki, to koniecznie bardzo wysokie szpilki.
Gdzie szukasz inspiracji?
W sumie to wszędzie.Lubię śledzić obecne trendy, ale przy okazji pójść krok na przód i mimo wszystko wyróżnić się z tłumu.

A inspiracji na stylizacje sceniczne?
Katalogi, blogerki, a przede wszystkim inni wokaliści.

Ile czasu zajmuje Tobie przygotowanie stylizacji scenicznej?
Często przed każdym występem dużo wcześniej zastanawiam się jaka stylizacja będzie odpowiednia. Później przed wyjściem mierzę i dobieram dodatki. Jeśli nie jestem pewna, to robię sobie zdjęcia i porównuje. Jak nadal nie wiem, to radzę się rodziców albo chłopaka.

Czy pamiętasz swoją największą wpadkę modową, o której wolałabyś zapomnieć?
Na szczęście nie przypominam sobie, chyba nie miałam takiej sytuacji,chyba że mi się wydawało, że jest ok, a nikt mi nie powiedział, że jest inaczej.

Jako, że jesteś fanką sh to czy masz swoje ulubione sh?

Oj tak. Są w moim mieście Zamościu dwa moje ulubione i aż mnie skręca kiedy czasem nie mogę być tam w dniu dostawy.


Co było największą perełką znalezioną w sh?

Szczerze mówiąc, to co tydzień jest nowa perełka. Ale taka największa to chyba spodnie, które kupiłam za 7zł, a jak sprawdziłam je w internecie, to wyświetliła się cena ok 1000$.


Najlepszy trend tego sezonu?

Falbaniaste spodnie i skarpetkowe szpilki, ale wciąż nie mogę znaleźć dla siebie wymarzonych w sh.

Jaki element garderoby lubisz najbardziej?

Najbardziej uwielbiam buty im bardziej wyjątkowe, tym lepsze.
Czyli wyjątkowe buty to nieodłączny element Twojego stylu?
O tak! Zdecydowane.


Czy masz sentyment do jakiegoś ubrania, którego nigdy nie pozbędziesz się ze swojej szafy?

Chyba do żadnej rzeczy nie jestem aż tak przywiązana,
ale z drugiej strony, kiedy muszę zrobić porządki w szafie, to ciężko mi jest "wyrzucić" cokolwiek.

Czy istnieje ubranie, którego nigdy byś nie założyła?

Chyba nie mam nic takiego. Lubię wyzwania i wszystko potrafię ograć i dopasować.
Twój ulubiony projektant?

Szczerze mówiąc, nie orientuję się w nazwiskach

Jakie masz plany muzyczne na nadchodzący nowy rok?

Plany... Byle do przodu w zgodzie ze sobą.

Tego Ci serdecznie życzymy no i abyś wreszcie znalazła te wymarzone falbaniaste spodnie i skarpetkowe szpilki w sh.




Gość : Specjalny: Marika Kraujutowicz

https://www.facebook.com/marika.kraujutowicz.official/


Rozmawiała i Stylizowała : Anrika Koperska
Czesał : Antoni Kolbusz
Zdjęcia : Mariusz Pietrzak 

Miłego czytania i oglądania,
Anrika i szafa gra